Polska wysycha. Co z tym zrobić? Odpowiedzi szukaj w szkole

13.07.26
Post picture

W latach 2015–2023 odnawialne zasoby wody słodkiej przypadające na jednego mieszkańca Polski wynosiły od 1100 do 1600 metrów sześciennych rocznie. Próg bezpieczeństwa wodnego wyznaczony przez ONZ wynosi 1700 metrów sześciennych. Polska regularnie go nie osiąga. Pod względem dostępności wody słodkiej na mieszkańca zajmujemy trzecie miejsce od końca w Unii Europejskiej, wyprzedzają nas jedynie Cypr i Malta. Średnia europejska to blisko 4500 metrów sześciennych na osobę – niemal trzy razy więcej niż mamy.

To nie są dane z odległych prognoz. To obraz dzisiejszej Polski, opisany w tegorocznym raporcie GUS „Polska na drodze zrównoważonego rozwoju. Raport SDG 2025″.

Do tego obrazu należy dołożyć jeszcze jeden fakt: w latach 2019–2024 zbadano ponad 3200 jednolitych części wód powierzchniowych — rzek i zbiorników zaporowych — obejmujących dorzecza Wisły i Odry. Dobry stan ekologiczny osiągnęło zaledwie 49 z nich, czyli 1,6 procent. Stan chemiczny był niezadowalający w 86 procentach badanych wód. Polska problem z wodą nie jest abstrakcją.

Wiedza bez działania

Paradoks polskiej edukacji ekologicznej polega na tym, że wiemy dużo i robimy zbyt mało. Badania świadomości ekologicznej Polaków konsekwentnie wskazują wysoki poziom wiedzy teoretycznej przy niskiej gotowości do zmiany zachowań. Raport „Uczniowie wobec zmian klimatu” pokazał, że dla niemal 70 procent uczniów problemy klimatyczne są ważne, ale aktywnie w działaniach proklimatycznych uczestniczy zaledwie 17 procent z nich. Jak komentuje prof. Bernadetta Niesporek-Szamburska z Uniwersytetu Śląskiego: „Te dane świadczą, że wszelkie działania edukacyjne dla klimatu są dramatycznie potrzebne. Zwłaszcza te, których efektem może być zmiana postaw młodych ludzi”.

Problem tkwi w metodzie. Polski model nauczania ekologii opiera się głównie na przekazywaniu wiedzy i w tej roli jest skuteczny. Słabość ujawnia się na poziomie kształtowania postaw i kompetencji działania. Eksperci podkreślają konsekwentnie: skuteczna edukacja ekologiczna to nie tylko wiedza o przyrodzie, ale kształtowanie postawy, która determinuje realne decyzje i zachowania. A postawy zmienia się przez doświadczenie, nie przez wykład i naukę z podręcznika.

Właśnie ta luka, między wiedzą a realnym działaniem, stanowi punkt wyjścia dla naszego programu Code for Blue.

Uczniowie jako agenci zmiany

Code for Blue to program edukacyjny Fundacji Code for Green realizowany w roku szkolnym 2025/26 w 25 szkołach z całej Polski: podstawowych, liceach i technikach. Uczestniczyło w nim około 500 uczennic i uczniów. Program był finansowany przez Narodowy Instytut Wolności w ramach programu NOWE FIO, firmę Canpack i fundację Rothschild.

Punktem początkowym dla wszystkich działań był film dokumentalny „Do ostatniej kropli” w reż. Ewy Ewart, reportaż o globalnym kryzysie wodnym, który wstrząsnął uczniami właśnie dlatego, że nie opowiada o odległych miejscach, lecz o mechanizmach, które działają wszędzie, również tutaj. Po obejrzeniu filmu uczniowie wychodzili w teren: nad rzeki, jeziora i stawy w swojej okolicy, spotykali się z samorządowcami, seniorami, ekspertami z Sanepidu, Wód Polskich, uczelni i wodociągów. Najpierw diagnozowali problem z zasobami wodnymi, a następnie, metodą design thinking, projektowali i wdrażali rozwiązania.

Co zbudowali uczniowie? Przeczytaj w artykule


Zurück zu den Neuigkeiten